„Super soap” z dziewczynami z Mikołowskiego MOST.

W miniony weekend znajoma namówiła mnie na szybkie warsztaty na temat domowego wyrobu mydła. Miał być tylko wykład ale, że szkoda tracić czasu na gadanie to po szybkiej teorii zrobiłyśmy małą pokazówkę dla uczestniczek. Efektem czego powstało piękne mydło z dodatkiem węgla aktywnego i młodego zielonego jęczmienia.

dokładnych proporcji niestety nie podam bo zaginęły w akcji ale jeśli chodzi o tłuszcze to wykorzystałam:

olej kokosowy – standardowo ok 25% (ogromna, bąbelkowa piana plus ekstra właściwości myjące)

olej ryżowy –  ok 40% (jest tak samo kremowy i nawilżający jak oliwa z oliwek, dodatkowo ma podobną zawartość antyoksydantów i witamin natomiast kosztuje znacznie mniej)

tłuszcz wieprzowy czyli smalec – ok 30%  – kiedyś gdy nie było takiego dostępu do olejów roślinnych mydło robiono głównie ze smalcu lub też zamiennie z tłuszczu wołowego. Dają one rewelacyjne białe, twarde kostki z kremową, stabilna pianą i wierzcie mi lub nie ale świetnie nawilżają. Także jeśli nie macie nic przeciwko tym tłuszczom (najlepiej ze sprawdzonych miejsc) to polecam wam robić z nich mydło. Efekty są naprawdę rewelacyjne.

** ilość tłuszczy wynosiła 1500g

Pominę nasz ŁUG, bo jego składu nie pamiętam ale każdy kto zna jakikolwiek kalkulator zmydlania to spokojnie sobie stworzy podobną recepturę.

Całość podzieliłam na trzy części:

  • do jednej poszło TiO2 (dwutlenek tytanu)  – 1Ł bo przy białym kolorze naprawdę ładniej wyglądają inne 😉 do tego wrzuciłyśmy też niewielką ilość maku – prawda że fajnie widać go na tym białym?
  • do drugiej węgiel aktywny – 1Ł –  usuwa toksyny z porów skóry, zmniejsza wydzielanie sebum, łagodzi wszelkie zranienia, ugryzienia oraz podrażnienia naskórka, bardzo dobrze radzi sobie z trądzikiem lekko złuszczając oraz głęboko oczyszczając skórę.
  • do trzeciej młody jęczmień – porządna  duża łyżka – także oczyszcza skórę ale również uelastycznia i odmładza.

Wychodzi na to, że wyszło nam rewelacyjne mydełko a skoro młody jęczmień to „super food”  to można powiedzieć że mamy „super soap” z tymi wszystkimi fajnymi właściwościami 🙂

Wykonanie:

Jak mamy zmiksowane trzy części (dość płynne) to zaczynamy zabawę. Na dno formy wlać 2/3 części z węglem, potem na zmianę biały, zielony,czarny najlepiej esyfloresy. Na górę po odczekaniu chwili i najlepiej po łopatce wlewamy powoli sam biały. Jak chcecie to można delikatnie patyczkiem przemieszać (tak zrobiłyśmy w tych okrągłych) a jak nie to tak zostawiamy (tak jak w tej dużej).

imag1338

 

Nasze mydełko, że samochodem jechało do domu to nie izolowane i nie w piekarniku, po prostu przykryte pokrywkami i zostawione na noc na szafce. Z boku dużego widać, że częściowo przeżelowało (ciemniejsze koło w środku) natomiast po pokrojeniu już tego nie widać.

imag1342

Dzięki dziewczyny było naprawdę fantastycznie…

Jedna myśl na temat “„Super soap” z dziewczynami z Mikołowskiego MOST.

Możliwość komentowania jest wyłączona.